Artykuły

Spośród rzeczy ważnych należy wybierać najważniejsze, spośród dobrych najlepsze. Nie mamy czasu na wszystko. Czytajmy więc to, co najciekawsze, najważniejsze i ożywiające. Znajdziesz tu cykle artykułów autorstwa naszych stałych felietonistów i pojedyncze teksty poświęcone palącym tematom. Zapraszamy do publikowania artykułów.

Najnowsze artykuły

lawrence op/flickrcc

Skazani na radość

Religia chrześcijańska jest paradoksalna, czyli zaskakująca, nieprawdopodobna, nieoczekiwana. Paradoks to słowo greckie łączące para (przeciw) i doxa (opinia), czyli dwie opinie czy aspekty rzeczywistości, które wydają się sprzeczne, ale nie do końca nimi są. Tak, jak tytuł tego artykułu: skazani - wydaje się oznaczać coś negatywnego, coś do unikania - na radość - oznacza szczęście życia, to czego wszyscy pragną.

msza/rolbiecka

Spotkanie Kochanków, czyli Jezus i Eklezja

Nie będę odkrywcą Ameryki i z pewnością nikogo spośród czytelników katolickiego portalu nie zaskoczę, jeśli powiem, że miłość nie jest uczuciem. Miłość to coś więcej niż zakochanie czy podwyższony poziom fenyloetyloaminy w organizmie. Niemniej, mówiąc o miłości, nie uciekniemy raczej przed widzeniem jej w kategoriach duchowych. Fizycznie miłości nie można przecież zobaczyć – nie powiemy: O! jest tam!, albo: Właśnie przeszła obok!

zakonnicy/lawrence op/flickr cc

Sumienia księży

z JÓZEFEM AUGUSTYNEM SJ, rekolekcjonistą, kierownikiem duchowym, redaktorem naczelnym „Życia Duchowego”, rozmawia ks. Wojciech Węckowski

konfesjonal

Sakrament dla wystarczająco słabych

Ojciec Joachim Badeni usłyszał kiedyś w konfesjonale: „Ty chamie, ty parobku, jak ty żyjesz?”. Miał wtedy dwadzieścia jeden lat. Jak twierdził było to prawdą, ale źle powiedzianą (1). Następnie w czasach swej młodości chodził do spowiedzi dwa razy w roku i czynił to tylko ze względu na rodzinę. Tamte spowiedzi, choć były ważne, wprowadziły w jego życie lęk. O. Badeni podkreślał, że było tak, bo nic nie wiedział o Duchu Świętym. Gdzie jest Duch Święty w spowiedzi św.? 

Eucharystia

Siła naszej nadziei

Czytanie: Hbr 9,11-15
Bracia! Chrystus, zjawiwszy się jako arcykapłan dóbr przyszłych, przez wyższy i doskonalszy, i nie ręką – to jest nie na tym świecie – uczyniony przybytek, ani nie przez krew kozłów i cielców, lecz przez własną krew wszedł raz na zawsze do Miejsca Świętego, zdobywszy wieczne odkupienie.Jeśli bowiem krew kozłów i cielców oraz popiół z krowy, którymi skrapia się zanieczyszczonych, sprawiają oczyszczenie ciała, to o ile bardziej krew Chrystusa, który przez Ducha wiecznego złożył Bogu samego siebie jako nieskalaną ofiarę, oczyści wasze sumienia z martwych uczynków, abyście służyć mogli Bogu żywemu. I dlatego jest pośrednikiem Nowego Przymierza, ażeby przez śmierć, poniesioną dla odkupienia przestępstw, popełnionych za pierwszego przymierza, ci, którzy są wezwani do wiecznego dziedzictwa, dostąpili spełnienia obietnicy.

Pozostałe artykuły

Samotny we wspólnocie, czyli słowo o celibacie

Wyjaśnienie

Dostałem niedawno od wspólnoty młodzieżowej koszulkę z napisem „Celibat – czujesz, że żyjesz”. Te słowa zwykłem żartobliwie powtarzać w sytuacjach, w których dziewczyny z grupy pokazywały swoje humory... Słowa te, jakkolwiek wypowiadane z uśmiechem na ustach (i wzbudzające śmiech – głównie męskiej części wspólnoty), sprowokowały mnie do pochylenia się na ten ważny dla każdego kapłańskiego istnienia temat.