Felietony

Opis świata, który często do nas dociera nosi na sobie ślad autora. Ważne jest to, o czym słyszymy, ale również i to, kto o tym pisze. Świadczą o tym postawione akcenty i wyróżnienia. Zawsze jednak pojawia się problem prawdy i obiektywizmu. Chrześcijanin w kierowaniu się tymi kryteriami nie pozostaje sam. Prawda Bożego Słowa pozwala docierać do ukrytych znaczeń. Odkrywać sens zdarzeń i nie zawężać ich do tego tylko, co można zobaczyć i dotknąć. Tak właśnie chcemy postrzegać świat. I dzielić się tym, o czym wszyscy mówią albo tym, co osobiście staje się doświadczeniem naszego życia. Zawsze jednak przeglądając doczesność w wieczności.

Najnowsze artykuły

eole_wind/szzczyt

Wakacje jako szabat

Czego symbolem jest przepełniona walizka, której nie można domknąć?  To symbol życia człowieka w XXI wieku. Jesteśmy przeciążeni: informacjami, e-mailami, telefonami, troskami i zadaniami. Wydaje się, że ciągle mamy włączoną w sobie funkcje "standby" i na pewno jest to nienormalne. Kończymy dzień zmęczeni, ze świadomością, że tyle jest jeszcze do zrobienia, że ciągle  jest jeszcze ktoś,  do kogo powinniśmy zadzwonić, z kimś  się spotkać czy też  wysłać e-mail. 

ksiadz

Wakacje kapłańskie. Kapłaństwo bez granic

Jak planować wakacje kapłańskie?

Po pierwsze tak, aby były kapłańskie, a nie świeckie. To bardzo proste, oczywiste kryterium. Warto tak zaplanować trasę, aby po drodze zajechać do jakiegoś sanktuarium. Taka forma planowania uświęca już samą drogę na wakacje. Poza tym, aby było łatwiej, w planowaniu dobrze jest obiecać komuś modlitwę w danym sanktuarium.

popiół/John Ragai/flickrcc

WIELKI Post

No i rozpoczęliśmy… Wielki Post… Nie mały, nie średni, ale Wielki. Czas diagnozowania naszych niewierności i czas leczenia tychże lekarstwem jałmużny, postu i modlitwy. Ja rozpocząłem ten czas od wizyty w szpitalu, zanosząc Jezusa komuś, kto się z Nim dawno nie widział. Choroba ta raczej nie zmierza ku śmierci, a mam nadzieję, że dzisiejsza wizyta Żyjącego przyczyni się również do duchowego zmartwychwstania.

jedantis.com/casblanca.plakat

Wakacje i filmy

Już wielu z nas ma wakacje, okres wolny od zajęć szkolnych, od pracy i obowiązków. Słowo 'wakacje' pochodzi od łacińskiego przymiotnika vacans od czasownika vacare: być wolnym, puste (jako zadanie). To nie oznacza, że dni wakacji to czas by nic nie czynić. Odpoczywać nie oznacza marnowanie czasu, ale zajmować się innym rzeczami, które wymagają mniejszego wysiłku: zmieniać zajęcia, otoczenie.

stokrotki/Gareth Williams/flickr

Wszystko albo nic

Wspominałem już kiedyś o świetnym stwierdzeniu Francisa Chana, protestanckiego pastora i autora książki, którą sobie wciąż poczytuję, że nasza wiara rozpina się niejako na płaszczyźnie "wszystko" albo "nic". Nie da się być "trochę chrześcijaninem"... I kontekst Ewangelii o Nikodemie to niejako potwierdza. Nikodem, z którym Jezus rozmawia jest takim wierzącym "połowicznie", a może "na próbę".

Pozostałe artykuły

Wybrany za narzędzie

Wszedłem w 18. rok kapłaństwa. Zastanawiałem się dzisiaj, czy jestem już dojrzałym kapłanem? Osiemnastka to przecież czas wchodzenia w dorosłość i czas posługiwania się dowodem tożsamości. Już jakiś czas temu przestałem słyszeć wokół siebie określenie “młody ksiądz”, a na szlakach górskich, zamiast braterskiego “cześć” młodzi pozdrawiają mnie dostojnym: “dzień dobry”

Wszystko jest łaską

Czas mamy bardzo kapłański, takie nasze seminaryjne żniwa. Najpierw święcenia diakonatu, a w ostatnią sobotę w naszym lokalnym Kościele przybyło 18 nowych kapłanów. Cieszę się ogromnie tym darem i łaską od Boga, bo w świecie, w którym lubi się mówić różne negatywne rzeczy o kapłaństwie, wciąż są nowi ludzie, którzy w ten sposób Bogu oddają siebie.

Widokówki z Ars

Wróciłem z diecezjalnej pielgrzymki do Ars. Nie pisałem tam ani pamiętnika, ani blogu, za to w mojej pamięci utrwaliło się kilka ważnych widoków, które jak widokówki z ważnego miejsca weszły na stałe jako istotny ślad dla mojej osobistej, ale i kapłańskiej historii życia. Pozwólcie, że kilka z tych widokówek Wam opiszę.

Wypłyń na głębię

Między zajęciami próbuję pochylić się nad Słowem Bożym. Wiem już, że pierwszeństwo Boga w moim życiu nie musi być pierwszeństwem ilościowym. Mogę się o wiele mniej modlić niż pracować, mogę nie mieć za dużo czasu na długie adoracje i biegać co chwila do innych zajęć i w tym wszystkim oddawać Bogu pierwszeństwo. Pierwsze miejsce dla Boga ma być w moim sercu i w mojej głowie i nie mierzy się go tylko ilością minut i zaliczonych praktyk. Dobiegam więc co jakiś czas do Biblii, chwytam kilka Bożych słów i biegnę dalej, ale czuję, jak te słowa żyją we mnie i kierują moje myśli w stronę nieba.

Wypocznijcie nieco. Rzecz o wakacjach

Jezusowe słowa z Ewangelii świętego Marka (Mk 6,31) pojawiają się w liturgii w pełni lata, na razie dalekiego od pogodowych oczekiwań. Słowa te są tak bardzo ludzkie. Apostołowie uczestniczący w misji głoszenia Ewangelii wracają pełni radości i zachwytu. Odpowiedzią Jezusa jest wezwanie do odpoczynku. On wie, że teraz potrzebują oddechu, który przywróci siły i z pewnej perspektywy pozwoli spojrzeć na spełnione dzieło. Każdy, także kapłan, w tych słowach Jezusa może odczytać znaczenie tzw. wolnego czasu.