Rok B

Bóg w swoim Słowie mówi do nas osobiście. Otwarciu Pisma świętego ma zawsze towarzyszyć myśl, że jest to spotkanie z Bogiem żywym. Tu i teraz On przemawia i objawia swoja wolę. Owocem tego staje się refleksja, która ubrana w komentarz ma inspirować, zachęcać, rzucać światło. Przekonywać nieustannie, że „żywe jest Słowo Boże i skuteczne”.

Oby proponowane komentarze ukazywały to, jakie Boże Słowo może dawać odpowiedzi w naszym sercu.

II Niedziela Zwykła (J 1,35-42)

Zdumiewa fakt jak bardzo Jezus chce, by nasza wiara była świadoma i dobrowolna. On nie zadowala się pędem przysłowiowych owiec, ale chce pójścia takiego świadomego drogą wiary, gdzie człowiek po prostu wie czego chce od niego Bóg i odpowiada na to z pełną ufnością, pokonując trudności dnia codziennego. 

Niedziela Chrztu Pańskiego (Mk 1,6b-11)

Każdy z nas dzisiaj, ma tę szansę, by tak świadomie zacząć żyć z Jezusem. Kto chce odnowić z Nim to przymierze chrztu z wody i wybrać Go na nowo, to niech uklęknie tam gdzie jest, albo po prostu wzniesie oczy ku niebu i powie: „Panie, ochrzcij mnie na nowo w Duchu Świętym!” Gwarantuję, że Bóg potraktuje bardzo na serio tę modlitwę i zacznie się dziać w sercu takiego człowieka wiele spraw, które będą autorstwa właśnie Ducha Świętego.

II Niedziela po Narodzeniu Pańskim (J 1,1-18)

"A Słowo stało się ciałem". 
Znajdujemy się tu rzeczywiście w sercu Prologu, w sercu dziejów. "Ciało" oznacza człowieka jako całość, jako kogoś widzialnego, dotykalnego, zdolnego do wchodzenia w relacje. Przeciwieństwem tak rozumianego człowieka byłaby zjawa.

"I zamieszkało wśród nas".
Dosłownie: "rozbiło namiot" w naszym obozie. Bóg mieszka zatem pośród nas. Człowieczeństwo Jezusa jest nową świątynią.

Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki

Przyzwyczajeni do kolęd, rzadko zastanawiamy się nad tym, co tak naprawdę skłoniło pasterzy do tego, by udać się do szopy i zobaczyć Jezusa. Przecież to byli prości ludzie, bez wiedzy i znajomości Pisma Świętego zapowiadającego Mesjasza. Faktem jest, że wizja aniołów musiała zrobić na nich ogromne wrażenie. 

Świętej Rodziny: Jezusa, Maryi i Józefa (Łk 2,22-40)

Dom to słowo wieloznaczne. Można je odnieść zarówno do budynku, jak i do ludzi. Dom tworzą nie tylko ściany, ale też konkretne osoby: rodzice, dzieci, często wspólnie mieszkający dziadkowie. Ta wielopokoleniowość bywa niekiedy uciążliwa, zwłaszcza w niewielkim blokowym mieszkaniu. Doroślejące dzieci chciały by mieć własny pokój, telewizor, komputer, sprzęt

Uroczystość Narodzenia Pańskiego (Łk 2,1-14)

Gdy jeszcze byłem klerykiem, wszedłem kiedyś do kaplicy seminaryjnej w Boże Narodzenie i zacząłem wpatrywać się w mały żłóbek, przed ołtarzem. Po kilku minutach dotarło do mnie, że choć żyję te dwadzieścia kilka lat, to nigdy nie wpadłem na pomysł, by z okazji Jezusowych urodzin dać Mu jakiś prezent. I wtedy przeżywając jednocześnie trudny czas, oddałem Jezusowi w prezencie, spakowane w duchową paczkę, wszystkie moje grzechy!

IV Niedziela Adwentu (Łk 1,26-38)

Bóg jest stwórcą całego świata i wszystko do Niego należy. Jednak, kiedy pragnie przyjść na ziemię, zwraca się z prośbą do człowieka. Pyta Dawida czy wybuduje Mu dom na mieszkanie. Pyta Maryję czy zgodzi się stać dla Niego mieszkaniem. Ujawnia to niezwykłą prawdę, że Bóg chcąc przyjść osobiście do człowieka na ziemię, potrzebuje jego zgody i pomocy. Bóg chce, aby człowiek dowiedział się o Jego planach i chce, aby człowiek wyraził na to zgodę. 

III Niedziela Adwentu (J 1,6-8.19-28)

Mówimy dziś o wyzwoleniu od reżimów totalitarnych, o wyzwoleniu kobiet, o wyzwoleniu seksualnym. Ale niejako w cieniu staje to, co zniewala człowieka od wewnątrz, co naprawdę czyni nasze życie uciążliwym: niezaspokojone potrzeby, ból, grzech, śmierć. Zagrożenie różnego rodzaju śmiercią: śmiercią biologiczną, aż do chęci uśmiercania, np. narkotyki, chęć zabijania wyrażona poprzez przemoc, aborcję, eutanazję, można tę rzeczywistość nazwać logiką śmierci.

II Niedziela Adwentu (Mk 1,1-8)

Zachwycająca jest w Janie Chrzcicielu zgoda na bycie człowiekiem "drugiej linii"". Przyjście Jezusa wiązało się z odejściem od Jana uczniów i tłumów. Wszyscy podążyli za Chrystusem-Oblubieńcem. Jan pozostał za Jezusem. Przeżył prawdę, iż to nie on jest źródłem siły łaski. On tylko wskazuje na Jezusa i może od Niego czerpać.

I Niedziela Adwentu (Mk 13, 33-37)

W końcu "czuwanie" jest wezwaniem skierowanym do wszystkich, bez wyjątku. Każdy z nas jest dziełem Boga, który zawsze pragnie naszego dobra i żadem człowiek nie jest mu obojętny. Tu też znaleźć możemy pole dla naszego świadectwa. Głos Bożego wezwania płynie także poprzez nas, nasze życie i osobistą postawę. To głos, który wzywa do zjednoczenia z Bogiem, a przez to do budowania jedności, burzenia wszelkich murów wrogości.