Okiem świeckiego

Jako twórcy strony o kapłanach głęboko wierzymy, że to dzieło stanowi owoc Bożego rozeznania. Przekonania, że trzeba mówić o kapłaństwie i modlić się za kapłanów. Modlitwą służą przede wszystkim świeccy, którzy też sami przysyłają intencje. Pragniemy, by ta modlitewna współpraca przeniosła się na strefę myśli. Zachęcamy do pisania o kapłanach. Spotkaniach, oczekiwaniach, współpracy. I znowu czynimy to z przeświadczeniem, że ten głos potrzebny jest najpierw samym kapłanom. Ale też wszystkim, którzy stanowiąc Kościół chcą odpowiedzialnie patrzeć na radości i nadzieje oraz lęki i obawy związane z kapłaństwem. Zapraszamy do myślenia i mówienia o kapłanach. Właśnie u nas. 

Najnowsze artykuły

Błogosławieni kapłani, którzy ...

Nie można być księdzem bez duchowej energii. Co daje tę energię? Przeżywanie relacji z Bogiem i autentyczne, zdrowe pragnienie świętości? Pragnienie, które jest życiową postawą i motywacją. A nade wszystko – ożywiającą tęsknotą. Pragnienie świętości jest przeciwieństwem życiowej nudy. 

kadzidlo/lawrence_op/flickrcc

Kilka myśli liturgicznego terrorysty.

Kiedy, jako małe dzieci, nasi rodzice przynieśli nas do (najczęściej) kościelnej chrzcielnicy, z oczywistych względów nie byliśmy i co do zasady nie mogliśmy być świadomymi uczestnikami tego, jak się okazuje, najważniejszego wydarzenia w naszym ziemskim życiu. Zwłaszcza w roku tysiąc pięćdziesiątej rocznicy chrztu księcia Mieszka I, to właśnie na ten sakrament powinniśmy zwracać szczególną uwagę. 

kaplan/lawrence op/flickrcc

Czy na takich księży czekamy?

Dwa ostatnie konklawe były poprzedzone wieloma komentarzami rozpowszechnianymi w mediach publicznych – słuchając ich można było odnieść wrażenie, że lepiej lub gorzej zdefiniowani „wierni”, „ludzie”, czy wręcz „społeczeństwa”, a może nawet „cała ludzkość”, czekają na pojawienie się nowego papieża, który wreszcie będzie nowoczesny i postępowy

kosciol polski baltiomore/winiarski

Nie o przetrwanie chodzi

Od ponad dwóch miesięcy jestem na naukowym stażu w USA. Mam to szczęście, że w mieście, w którym pracuję kościołów katolickich (nie tylko obrządku łacińskiego zresztą) jest sporo. Mało tego, jest tu nawet polska parafia prowadzona przez księży chrystusowców (za których posługę należą się ode mnie przy tej okazji wielkie podziękowania).

oko/Ricardo Justus/flickrcc

Kapłan – oszust czy świadek?

Pod takim właśnie, jak w tytule wpisu, tematem przebiegała w zeszłym roku jedna z katechez w moim liceum. Przyszli wtedy do nas klerycy z lokalnego seminarium i za punkt wyjścia wzięli właśnie powyższe pytanie. Zachęcali do szczerych odpowiedzi, podzielenia się tym, co kto myśli.

Pozostałe artykuły

Bóg, który Jest

Kiedy ludzie są zakochani, doświadczają uczucia głębokiej radości i pokoju przebywania z drugą osobą, wtedy słowa nie są potrzebne, a wystarcza sama obecność. Ta obecność sprawia, że czują się bezpiecznie i dobrze: akceptowani i obdarzani miłością, którą pragną odwzajemniać. Obecność drugiej osoby jest wielkim skarbem, uzdalnia nas do przenoszenia gór, czynienia tego, co zdawałoby się niemożliwe, pokonywania własnych ograniczeń, czynienia świata lepszym i piękniejszym.

Metody i środki nowej ewangelizacji

„Moja cywilizacja, która niegdyś rozpłomieniała apostołów, poskramiała gwałtowników, niosła wolność ludom niewolników, dziś nie potrafi już ani zapalać, ani nawracać” Antoine de Saint-Exupéry