Strefa myśli

artykuły

Artykuły

Drodzy Bracia Kapłani pragniemy stworzyć tu miejsce, które stanie się dla Was inspiracją do przemyśleń, refleksji. Które może będzie również strefą ciekwaych odkryć lub pozwoli poszerzyć wiedzę z interesujących Was zakresów. Jednak nade wszystko niech stanie się miejscem dzielenia się kapłanów z kapłanami. Gdzie będziemy nawzajem się ubogacać, aby lepiej służyć, ale również by samemu się rozwijać i zacieśniać więź z Jezusem.

Światło w oczach czy światło w sercu?

Autor: ks. Jacek Nawrot
Data publikacji: 11 Marzec 2015

„A Światłość w ciemności świeci
i ciemność jej nie ogarnęła” /J 1,5/

Jednak po tych chwilach znowu wciska się zimna rzeczywistość i pojawia się zagrożenie, że za moment, otwarte ciepłem serca, znowu szczelnie się zamkną. Jak ratować te chwile dobroci i prawdziwości, aby jednak wśród nas pozostały. „Światłość w ciemności świeci, a ciemność jej nie ogarnęła” – tak o Panu Jezusie pisze św. Jan. Mija wieczerza wigilijna, łamanie opłatkiem, gesty pojednania i obdarowywanie się upominkami. To ciepłe chwile dla bardzo wielu ludzi.

bozenarodzenie/Lawrence OP

Hans Andersen prawie dwieście lat temu napisał bajkę o dziewczynce z zapałkami. Dziewczynka była z biednej rodziny. W wigilijny wieczór wysłano ją na ulicę, aby sprzedawała zapałki. Jednak nikt ich nie kupował. Do domu nie wolno jej było wracać dopóki nie sprzeda zapałek. Kiedy zaczęła się w domach wigilia, a ona marzła sama na dworze, zaczęła zapalać swoje zapałki. Chciała choć na chwilę się ogrzać. Kiedy zapaliła ostatnią zapałkę zobaczyła swoją nieżyjącą babcię. Babcia uśmiechała się, a jej zrobiło się bardzo, bardzo ciepło. Rano przy wypalonych zapałkach siedziała skulona dziewczynka. Biedactwo – mówili przechodnie – zamarzła z zimna.

Ludzie boją się ciemności i zawsze starali się ją pokonać. Jednak przez minione tysiące lat człowiek nie poradził sobie z tym lękiem: ciemność nadal istnieje. Jest wprawdzie słońce, które napełnia dzień i lampy, które rozświetlają noc, ale jak napełnić światłem serce i wszystkie jego zakamarki. Ludzkie serce potrzebuje innego światła niż to pochodzące z zapałek. Potrzebujemy w sercu światła pochodzącego od Boga, a tymczasem karmimy je światłami tylko własnej produkcji. Potrzebujemy całego Słońca w sercu, a tymczasem palimy tam często tylko pojedyncze zapałki, które szybko gasną. Zatem, niech Chrystus Słońce, przyjdzie!

Kontakt

Administrator strony

Joanna Roczyńska
kaplani@kaplani.com.pl