Strefa myśli

artykuły

Artykuły

Drodzy Bracia Kapłani pragniemy stworzyć tu miejsce, które stanie się dla Was inspiracją do przemyśleń, refleksji. Które może będzie również strefą ciekwaych odkryć lub pozwoli poszerzyć wiedzę z interesujących Was zakresów. Jednak nade wszystko niech stanie się miejscem dzielenia się kapłanów z kapłanami. Gdzie będziemy nawzajem się ubogacać, aby lepiej służyć, ale również by samemu się rozwijać i zacieśniać więź z Jezusem.

Jezus powstaje z martwych (fragment książki bpa. Grzegorza Rysia)

Autor: bp Grzegorz Ryś
Data publikacji: 24 Marzec 2016

Najstarszy tekst o zmartwychwstaniu. Zapisany ręką św. Pawła w Pierwszym Liście do Koryntian. O czym mówi? Czego dowodzi? Co z naciskiem głosi?

Choć mówi o zmartwychwstaniu Chrystusa, to jednak cały nacisk jest w nim położony na zmartwychwstaniu Jego uczniów. A więc na naszym powstaniu z martwych. „Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy”. Jako nowy Adam. Jako początek nowej ludzkości!

zmartwychwstanie/lawrence op/flickrcc

Przypominam, bracia, Ewangelię, którą wam głosiłem, którąście przyjęli i w której też trwacie. Przez nią również będziecie zbawieni, jeżeli ją zachowacie tak, jak wam rozkazałem... Chyba żebyście uwierzyli na próżno. Przekazałem wam na początku to, co przejąłem: że Chrystus umarł – zgodnie z Pismem – za nasze grzechy, że został pogrzebany, że zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem: i że ukazał się Kefasowi, a potem Dwunastu, później zjawił się więcej niż pięciuset braciom równocześnie; większość z nich żyje dotąd, niektórzy zaś pomarli. Potem ukazał się Jakubowi, później wszystkim apostołom. W końcu, już po wszystkich, ukazał się także i mnie jako poronionemu płodowi. Tak więc czy to ja, czy inni, tak nauczamy i tak wyście uwierzyli. Jeżeli zatem głosi się, że Chrystus zmartwychwstał, to dlaczego twierdzą niektórzy spośród was, że nie ma zmartwychwstania? Jeśli nie ma zmartwychwstania, to i Chrystus nie zmartwychwstał. A jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także wasza wiara. Okazuje się bowiem, żeśmy byli fałszywymi świadkami Boga, skoro umarli nie zmartwychwstają, przeciwko Bogu świadczyliśmy, że z martwych wskrzesił Chrystusa. Skoro umarli nie zmartwychwstają, to i Chrystus nie zmartwychwstał. A jeżeli Chrystus nie zmartwychwstał, daremna jest wasza wiara i aż dotąd pozostajecie w swoich grzechach. Tak więc i ci, co pomarli w Chrystusie, poszli na zatracenie. Jeżeli tylko w tym życiu w Chrystusie nadzieję pokładamy, jesteśmy bardziej od wszystkich ludzi godni politowania.

Tymczasem jednak Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli.

(1 Kor 15,1-20)

Wiara w zmartwychwstanie Jezusa nie dotyczy jedynie (ani nawet przede wszystkim) wydarzenia z przeszłości – sprzed blisko dwóch tysięcy lat; dnia, w którym On wyszedł z grobu. To wiara w to, że ON ŻYJE! TERAZ. DZISIAJ. Na wiele sposobów: w Słowie Pisma Świętego, w sakramentach Kościoła, zwłaszcza w Eucharystii, w Kościele jako wspólnocie „dwóch lub trzech zebranych w Jego imię”. Ale także ŻYJE W NAS!

Wielkanocna droga światła, którą rozpoczynamy, jest medytacją nie tylko nad Nim w tajemnicy Jego zmartwychwstania. Jest też refleksją nad sobą. Jest powracającym pytaniem, ile z Jego życia nosimy w sobie? Czy w naszej twarzy można zobaczyć twarz Jezusową? Czy ktokolwiek, spotykając się z nami, może choć przez moment doświadczyć bliskości Boga?

To brzmi szokująco, ale Grecy, do których pisał Paweł, nie byli wcale zainteresowani tą nowiną – nowiną o życiu wiecznym, podarowanym im przez Boga w Jezusie zmartwychwstałym. Choć tak bardzo od nich różni i odlegli w czasie i przestrzeni, możemy być przecież równie niezainteresowani – z innych powodów. Może dlatego, że z chrześcijaństwa uczyniliśmy światopogląd, filozofię, wymagający kodeks etyczny, system wartości, strukturę kościelną, sprawną instytucję, formację kulturową. A pytanie zasadnicze dla nas – dzisiaj, i na jutro, i na pojutrze Kościoła – brzmi nieustannie: co to znaczy, że Chrystus umarł i zmartwychwstał? Co to znaczy, że żyje?

Co to znaczy, że żyje we mnie?

Mów do nas, Panie, na tej drodze światła. Mów do nas o życiu – Twoim życiu, którym dzielisz się z nami. Pokaż nam jego piękno, wprowadź nas w jego dyscyplinę i logikę, ożyw je i pomnóż je w nas. Niech nas nie przeraża lecz zachwyca ta perspektywa, że każdy z nas może być żywym sakramentem – to znaczy skutecznym znakiem Twojej obecności w świecie.

Rozważanie jest zaczerpnięte z książki: bp Grzegorz Ryś, Drogi światła, ESPE

Drogi Światła biskupa Rysia to inspiracja duchowa zarówno na okres wielkanocny, jak i na każdy czas, kiedy potrzebujesz, aby Chrystus zmartwychwstał w Tobie. Droga światła to nabożeństwo, które odwołuje się do wydarzeń opisanych w Nowym Testamencie. Rozpoczyna się od zmartwychwstania Chrystusa, a kończy na zesłaniu Ducha Świętego. Najczęściej, podobnie jak droga krzyżowa, składa się z czternastu stacji.

Rozważania biskupa Grzegorza Rysia to pogłębione medytacje nie tylko nad tajemnicą Jego zmartwychwstania, ale także nad wielkanocną przemianą każdego człowieka, naszym powstaniem z martwych. Wiara w zmartwychwstanie nie dotyczy wszak jedynie wydarzenia z przeszłości. To wiara w to, że Chrystus żyje i działa w nas dzisiaj i że będzie z nami przez wieczność.

Całość składa się z pięciu książeczek.

Kontakt

Administrator strony

Joanna Roczyńska
kaplani@kaplani.com.pl