Rok B

Bóg w swoim Słowie mówi do nas osobiście. Otwarciu Pisma świętego ma zawsze towarzyszyć myśl, że jest to spotkanie z Bogiem żywym. Tu i teraz On przemawia i objawia swoja wolę. Owocem tego staje się refleksja, która ubrana w komentarz ma inspirować, zachęcać, rzucać światło. Przekonywać nieustannie, że „żywe jest Słowo Boże i skuteczne”.

Oby proponowane komentarze ukazywały to, jakie Boże Słowo może dawać odpowiedzi w naszym sercu.

Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata (J 18,33b-37)

Liturgia Słowa w niedzielę Chrystusa króla Wszechświata przypomina nam tą oczywistą prawdę, że Jezus jest prawdziwym Królem życia i Panem wszelkiego stworzenia. Jego królestwo nie jest z tego świata, jest inne niż królestwa ziemskie, inne, bo oparte na Prawdzie, Jego Prawdzie, czyli na nauce ewangelii, która nam zostawił jako swój Testament.

XXXIII Niedziela Zwykła (Mk 13, 24-32)

Nadejdzie dzień, w którym skończy się poznanie przez wiarę. Bóg objawi wszelkiemu stworzeniu swą nieskończoną potęgę. Poruszone zostaną mechanizmy kosmosu, słońce zgaśnie, a gwiazdy spadać będą. Ludzie będą mdleć i umierać ze strachu. Nawet Ci najodważniejsi, wyciągający pięści w stronę nieba, drżeć będą ze strachu. Wtedy nikt nie będzie wątpił w istnienie wszechmocnego Boga.

XXXII Niedziela Zwykła (Mk 12,38-44)

Z pewnością dla kobiety z dzisiejszej Ewangelii nie był to dobry moment w życiu na złożenie ofiary. A ona złożyła to co miała - wszystko. I każdy z nas doświadcza czasem, gdy ktoś prosi nas o pomoc, że to nie jest dobry czas, mówimy: w innej sytuacji bym ci pomógł, ale akurat teraz nie mogę. To może chodzić o pomoc materialną, o pieniądze, ale nie tylko.

XXXI Niedziela Zwykła (Mk 12, 28b-34)

Wyznajemy prawdę wiary, że człowiek jest jednością duszy i ciała. Może zatem dziwić, że Jezus ucząc o prawdziwej miłości odwołuje się do duszy a milczy o ciele. Czy zapomniał o ważnym elemencie struktury człowieka? Ponieważ Jezu wszystko dobrze wie i najlepiej zna człowieka na pewno nic nie zapomniał. Dlaczego zatem nie nakazał uczniom miłować Boga także całym ciałem.

Uroczystość Wszystkich Świętych (Mt 5,1-12a)

Za mało jest dni w roku dla wspomnienia najbardziej znanych świętych, którzy mogą stanowić wzór dla naszego życia. Dlatego uroczystość Wszystkich Świętych ukazuje nam, że wszyscy ludzie są wezwani do szczęścia w Królestwie Niebieskim. Święci mówią nam: „Byliśmy wszyscy jak wy, grzesznikami, ale Krew Jezusa – Baranka oczyściła nasze szaty”. 

XXX Niedziela Zwykła (Mk 10,46-52)

Kiedy myślimy o Bogu, jego wielkich dziełach, które uczynił dla człowieka, wówczas wybiegamy myślami w daleką przeszłość. Wiarą przyjmujemy najważniejsze dla nas – chrześcijan – prawdy, o tym, że On jest Stwórcą wszystkiego, co istnieje; że stworzył świat z niczego; dokonywał niezwykłych znaków i cudów w historii narodu wybranego; przemawiał przez proroków...

XXIX Niedziela Zwykła (Mk 10,35-45)

Matka zmarła mu, gdy miał dziewięć lat, a starszy brat, gdy miał lat dwanaście. Kiedy był studentem, widział swoich profesorów pędzonych na mękę. Przez kilka lat dzień w dzień, w słotę i mróz pokonywał piechotą pięciokilometrową drogę do pracy w drewnianych butach. W tym samym czasie mordowano jego przyjaciół, znajomych, bliskich, a on zastanawiał się dlaczego jeszcze żyje.

XXVIII Niedziela Zwykła (Mk 10,17-30)

Najważniejsze pytanie, jakie powinien człowiek sobie stawiać to to, które zadał Jezusowi pewien młodzieniec: „Co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?” Dlaczego jest to tak bardzo ważne pytanie? Bo to pytanie o sens życia. Odpowiedź Jezusa jest zdecydowana: nie wystarczy zwykłe uczciwe życie: nie zabijałem, nie kradłem... To Bogu nie wystarcza.

XXVII Niedziela Zwykła (Mk 10, 2-16)

Pierwsze czytanie mówi o tym, co znajduje się w sercu każdego człowieka: jest to pewien sen, marzenie, które staje się prawdziwą udręką, gdy nie może się zrealizować. Chłopak i dziewczyna, którzy spotykają się na drodze miłości, obdarowują się niekończonym pragnieniem szczęścia, lecz są świadomi, iż ich zdolności są ograniczone. Cała sprawa może stać się dramatyczna: dwie samotności...

XXVI Niedziela Zwykła Mk 9,38-43.45.47-48

Uczniowie nie dopuszczają myśli, że Jezus może zostać zabity w wyniku wyroku przywódców religijnych i narodowych. Uważają również, że tylko oni mają prawo do posługiwania się mocą Boga w celu uzdrawiania ludzi i uwalniania ich od mocy złych duchów. Jan skarży się na kogoś, kto nie należy do grona uczniów i usuwa demony w imię Jezusa.

XXV Niedziela Zwykła (Mk 9, 30-37)

Zróbmy zasadzkę na sprawiedliwego, bo nam nie wygodny, sprzeciwia się naszym sprawom, zarzuca nam łamanie prawa. Dotkniemy go obelgą i katuszą by poznać jego łagodność i doświadczyć jego cierpliwość. Te słowa jak łatwo się domyśleć dotyczą Chrystusa. Nie są jednak tylko zapisem jakiegoś historycznego spisku. Bóg często staje przed trybunałem człowieka. Cóż za tragiczny paradoks...

XXIV Niedziela Zwykła (Mk 8,27-35)

Kościół obchodził święto Podwyższenia Krzyża świętego. W zupełnie naturalny sposób często zadajemy sobie pytanie – czym jest dla mnie krzyż? Czego symbolem jest dla mnie, jako dla chrześcijanina, ten najświętszy znak naszej wiary? Czy jest to może przysłowiowy ciężar nałożony na moje barki, czy jest to prawdziwie znak zbawienia, miłości i wiary?

XXIII Niedziela Zwykła (Mk 7, 31-37)

Z zazdrością czytamy o cudzie uzdrowienia głuchoniemego. Szkoda, że takie znaki nie zdarzają się dziś w kościołach. Może wtedy łatwiej byłoby wierzyć, że Jezus rzeczywiście jest i działa. Gdy takie fragmenty Ewangelii pojawiają się na Mszach, chorzy pytają się w duchu: dlaczego, Panie, innych uzdrawiałeś a mnie nie? Czym się różnię od tego człowieka, który wiele wieków temu stanął na Twojej drodze?

XXII Niedziela Zwykła (Mk 7,1-8.14-15.21-23)

Obłuda boli i rozczarowuje. Jest takim kłamstwem, które dotyczy istotnej zależności człowieka. To związek między wnętrzem a tym, co na zewnątrz. Niewidzialną a widzialną stroną życia. Przejawia się w udawaniu, a co za tym idzie przewartościowaniu. Sprawy istotne stają się tłem, mało ważne urastają do rangi pierwszorzędnych. Tak może być w odniesieniu do Boga, jak również w relacjach międzyludzkich.

XXI Niedziela Zwykła (J 6, 54.60-69)

Jakże często i my tak myślimy, a nawet mówimy, słuchając Bożych przykazań, narzekając na przestarzałe i niedzisiejsze wymagania moralne. Jakże często i my tak właśnie widzimy rzeczywistość religii, Kościoła, praw Bożych, wymagań stawianych nam jako chrześcijanom. Gorszymy się, oburzamy, utyskujemy, narzekamy, odrzucamy, szemrzemy jak uczniowie Jezusa. Czy nie jest tak właśnie dlatego, że nie rozumiemy?